Macierzyństwo i reszta świata

Kuskus zapiekany z warzywami

Kuskus zapiekany z warzywami

Oryginalny przepis znalazłam kilka lat temu w książce kucharskiej bez obrazków (kto takie robi?!). Niestety nie pamiętam, w jakiej – próbowałam go teraz odnaleźć w internecie, ale żaden spośród podobnych nie był tym, co miałam w pamięci. Musiałam więc improwizować i nawet mi się udało 🙂 Przerobiłam danie na wegańskie, zastępując masło mlekiem kokosowym. W oryginale warzywa były pieczone w piekarniku, a nie smażone, ale ta wersja jest szybsza i mniej prądożerna. Danie jest dobre zarówno na ciepło, jak i na zimno. Smacznego!

Składniki na 4 porcje:

  • 300 g kaszy kuskus
  • 1,5 szklanki bulionu lub wody
  • 4 świeże pomidory (lub 1 świeży i 1 puszka)
  • pół małej cukinii
  • 1 mały bakłażan
  • 1 czerwona papryka (lub po pół w różnych kolorach)
  • 1 puszka schłodzonego mleka kokosowego
  • ¾ łyżki harissy lub sosu sambal oelek lub pół łyżeczki przyprawy chili (może być więcej, jeśli lubisz ostre)
  • natka pietruszki lub kolendry
  • sól do smaku

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.

Kuskus zalać w misce wrzącym bulionem lub wodą, ok. 1,5 cm ponad powierzchnię kaszy. Zostawić pod przykryciem. Kiedy woda wsiąknie w ziarna, dodać 3 łyżki mleka kokosowego (jego stałej części z góry puszki), wymieszać i z powrotem przykryć.

Bakłażana pokroić w kostkę, posypać dwiema szczyptami soli, wymieszać i odstawić na ok. 10 min (sól sprawi, że nie będzie gorzki). Świeże pomidory sparzyć i obrać ze skórki, razem z pozostałymi warzywami pokroić w kostkę. Podsmażyć wszystkie razem na dużej patelni lub w garnku, ok. 15 min do miękkości i odparowania nadmiaru wody.

Kuskus przełożyć do naczynia żaroodpornego lub prostokątnej blachy do pieczenia ciasta, dodać usmażone warzywa, puszkę pomidorów (jeśli używamy) oraz „ostry składnik” (harissę/sambal oelek/chili). Dodać resztę mleka kokosowego. Wymieszać wszystko razem, dosolić.

Piec ok. 45 min, w połowie pieczenia przemieszać łyżką. Przed podaniem (po lekkim ostudzeniu) posiekać natkę i wymieszać z resztą składników. Najlepiej smakuje dobrze posolone.

Dajcie znać w komentarzach, czy smakowało! Sama mam ochotę na dokładkę, ale przy cukrzycy ciążowej, która mnie ostatnio dopadła, muszę uważać na wysoki indeks glikemiczny kuskusu. A może znacie pomysły na obniżenie IG tego dania?

Jeśli spodobał Wam się ten przepis i chcielibyście podzielić się nim ze znajomymi, użyjcie proszę przycisków poniżej w celu udostępnienia go na swoim profilu 🙂